Kowalski spotyka Nowaka. -Wiesz, mam pierunski smak. -A ja mam pol litra - mowi na to Nowak - ale nie mam miarki. -Miarke to mam w gebie - smieje sie Kowalski. Gdy Nowak wreczyl mu cala butelke, Kowalski pociagnal tak, ze nic we flaszce nie zostal


Losowe Życzenia:

Turysci pytaja sie bacy: -Gdzie jest mounteverest? Na to... Więcej

Przed komisja wojskowa staje mlody czlowiek. Sierzant pyta: ... Więcej

?ona zmusila Kowalskiego do przysiegi: -Tu klekaj i przysi... Więcej

Kto ty jestes? Waglik maly. Jaki znak twoj? Proszek bi... Więcej

Zapraszamy na wybuchowa imprezke, naszym DJ'em bedzie Osama ... Więcej